Sub- Dadaizm Sur- Realizm (Andre Breton)

|
Owoce rewolucji dadaistycznej miały zostać zebrane przez tych, którzy istotnie lepiej nadawali się do roli ogrodnika i przycinania drzew (choćby nawet życzyli sobie w duchu, żeby sięgały nieba!), obmyślania planów i realizowania ich. W kotle rewolucji miało się dalej gotować, ale zbędni kucharze, którzy mogliby zepsuć smak zupy, zostali wyproszeni z kuchni. Po okresie niepohamowanego rozprzężenia na- stał nowy ład, a wraz z nim nowa dyscyplina oraz pozytywnie ukierunkowana filozofia: Surrealizm.
Słowo to wynalezione przez Apollinaire'a służyło początkowo jako broń mająca zniszczyć dadaizm. Stwierdzenie Bretona, że już jako dadaista był surrealistą, jest w odniesieniu do jego osoby na pewno słuszne. Co prawda w roku 1924 Paul Dermee i Ivan Goll odmówili mu prawa do posługiwania się pojęciem surrealizmu, ponieważ sami realizowali surrealizm w innej postaci, ale po ogłoszeniu przez Bretona w tymże roku pierwszego manifestu surrealistycznego, który podpisali wszyscy mieniący się jeszcze do niedawna dadaistami, problem ten przestał istnieć.

Wątpliwości mogą powstać jedynie tam, gdzie Breton rozszerza pojęcie surrealizmu na fakty, które tylko post factum można uznać za surrealistyczne.
„W okresie od października do grudnia 1919 roku ukazały się w kolejnych numerach «Litterature» podpisane przeze mnie i Soupaulta trzy pierwsze rozdziały Champs magnetiques. Jest to bez wątpienia pierwsza publikacja surrealistyczna (a nie dadaistyczna), bowiem była ona pierwszym owocem systematycznego stosowania zapisu automatycznego".
Dlaczego w 1919 roku utwór ten miał być dokumentem surrealizmu, trudno dociec. Bo przecież tę samą metodę nazwaną przez Bretona „ecriture automatique" stosowali w Zurychu, indywidualnie bądź kolektywnie, począwszy od 1916 roku Ball, Arp, Serner i Huelsenbeck. „Bywało", kontynuuje Breton, „że zajęci byliśmy tym automatycznym pisaniem przez 8 do 10 godzin bez przerwy — stąd czerpaliśmy dużą część naszych obserwacji (:..)". To brzmi nawet przekonywująco, jeśli wziąć pod uwagę metodyczny umysł Bretona usiłującego dotrzeć do sedna „automatycznego zapisu", ale nie oznacza jeszcze, że zapis ten miał charakter „surrealistyczny". — Dziś można go sobie tak nazywać, podobnie jak nazywa się surrealistycznymi dzieła Arpa, Picabii, Man Raya, Maxa Ernsta i innych, chociaż od czasu ich powstania w latach 1916-1918 pozostały one tym, czym były — mianowicie dada-realizmem albo sur-dadarealizmem i czym tam jeszcze. Raczkujący surrealizm i dadaizm wydają mi się do siebie podobne jak dwie krople wody. Ton manifestów był dokładnie taki sam, i nawet jeszcze w 1929 roku Dali opublikował oświadczenie jak ulał pasujące do dadaizmu:
„Surrealizm to systematyzacja zamętu. Surrealizm pozornie stwarza pewien ład, ale czyni to w taki sposób, że sama myśl o systemie jako takim staje się podejrzana. Surrealizm ma charakter destrukcyjny, ale burzy tylko to, co uważa za łańcuch ograniczający swobodę naszego widzenia''.

(Hans Richter)

* na zdjęciu- Andre Breton & The Hermetic Images Of A Dream by SHAHLA ROSA



Surrealistic film, Anemic Cinema, 1926 (Marcel Duchamp)

.

1 ->:

Bebedores do Gondufo pisze...

http://abebedorespgondufo.blogs.sapo.pt/